Dlaczego to się znowu dzieje?
Dlaczego znowu Cię nie ma?
Kolejny raz, gdy najbardziej Cię potrzebuję Ty znikasz…
Czy jestem aż tak mało ważna?
Czy robię coś nie tak?
ONI wciąż powtarzają, że nie jesteś mnie wart…
Ale to nie prawda.
To ja nie jestem warta Ciebie.
Powiedz, dlaczego mnie wybrałeś?
Dlaczego to ja jestem Twoją rzekomą księżniczką?
Co sprawiło, że mnie zauważyłeś?
Może i jestem ładna, ale mój charakter pozostawia wiele do
życzenia.
W końcu, kto by chciał pokochać zdzirę bez serca?
Tylko, że ja mam serce… A raczej miałam.
Oddałam je Tobie.
Powiedz, dlaczego pozwalasz mi cierpieć?
Skoro mnie tak bardzo kochasz to, dlaczego Cię nie ma przy
mnie?
Dlaczego nie ma Cię przy nas…?
Wpadka.
Jeden wyraz, a tyle oznacza i zmienia.
Zmieniłeś się.
Już nie jesteś tym, kim byłeś.
Dawniej, gdy chciałam skoczyć wybiłbyś mi to z głowy.
Ale już tego nie zrobisz.
Teraz moje pokaleczone ręce nie mają na Ciebie wpływu.
Pozwalasz mi na to, abym się staczała.
Zrobię to, czego oczekujesz.
Nie martw się najdroższy.
Tam gdzie trafimy będziemy Cię kochać.
Ponieważ to Ty dałeś nam życie.
Twoja córka jest taka piękna.
Taka spokojna, taka grzeczna…
Taka równie martwa, co ja za chwilę.
Nie kochałeś jej, więc nie miała, po co istnieć.
Ale spokojnie, moja miłość przywróci jej życie.
Sprawię, że będzie tak jak dawniej.
Przypomnę Ci, że mnie kochałeś.
Że NAS miałeś kochać.
Czemu tak patrzysz ukochany?
Przecież za chwilę staniemy się jednością.
Zwiążemy się z naszą córeczką i nic nas nie rozłączy.
Innych śmierć rozdziela, ale nas dzisiejszej nocy połączy.
Spójrz, jaka piękna noc.
Pełna cudów.
Pierwszym była ta kruszyna a następnym nasza miłość.
Już na zawsze będziemy razem.